Kolorowa inwazja polskiego designu

Ceramiczny design z przełomu lat 50. i 60. odkrywany jest na nowo przez młode pokolenie. Polecamy „Kolorową inwazję”.

Sztuka musi być zrozumiała dla mas

Wystawa prezentuje wybór prac powstałych w duchu realizmu socjalistycznego (głównie w latach 1950-52). W Galerii Muzeum Śląska Opolskiego do 10 marca.

Nauka i zabawa w muzeum

Lekcje muzealne od lat cieszą się popularnością wśród dzieci, młodzieży i dorosłych. Poznaje ekscytującą ofertę.

W kręgu farmacji

w_kregu_farmacji

W 1675 r. jezuici otworzyli w opolskim kolegium aptekę. Przywilej prowadzenia apteki posiadały wszystkie kolegia jezuickie znajdujące się na terenach rządzonych przez Habsburgów. We wschodniej części kolegium wyznaczono na aptekę pomieszczenie, które dzięki darowiźnie jednego z dobroczyńców zostało zagospodarowane i dostosowane do tego celu. Wedle ustaleń Hermana Hoffmana, juz 20 grudnia 1673 apteka była gotowa. Ponoć zaczęła działać od 1674 r., a nie od 1675 r. – jak się powszechnie podaje.

Pomieszczenie apteki umieszczone zostało w południowo-wschodnim narożniku kolegium, zostało ozdobione polichromią – do dziś zachowało się jedno z malowideł na sklepieniu przedstawiające Chrystusa uzdrawiającego. Sklepienie udekorowano stiukowym ornamentem. Drugim zachowanym elementem dawnego wystroju jest apteczne okienko z rokokowym ornamentem. Niestety, nie przetrwały meble i wyposażenie apteczne. Muzeum Śląska Opolskiego w latach 80. XX w. otrzymało ruchome wyposażenie z przełomu XIX i XX w. z różnych aptek opolskich, które prezentowane jest w dawnym pomieszczeniu jezuickiej apteki.

Leki przygotowywane przez jezuickich farmaceutów były powszechnie wysoko cenione, a apteka jezuicka miała na pewno wielu klientów, zwłaszcza, że to tej pory w Opolu działała tylko jedna apteka. Leki sporządzane były na miejscu przez aptekarza (w aptecznym laboratorium). Jezuiccy aptekarze udzielali też fachowych porad, a ludziom biednym wydawali leki za darmo. W aptekach w tym czasie – oprócz mieszanek ziołowych, proszków i innych mikstur – sprzedawano wyroby, które dzisiaj kupuje się w cukierni, czy delikatesach. Po likier, marcepan, piernik czy biszkopt chodziło się do apteki. Potwierdza to inwentarz opolskiej apteki z 1723 r. Świece i wina kupowało się również w aptece. Jezuici prowadzili aptekę w Opolu do 1776 r., kiedy to w lutym została ogłoszona kasata zakonu.

oprac. Urszula Zajączkowska
fot. Jerzy Stemplewski


Designed and supported by
ARS Group